Kult św. Łotra na terenie diecezji przemyskiej przechodził różne koleje losu. Warto wspomnieć, że po Soborze Watykańskim II i reformie kalendarza liturgicznego wspomnienie to zostało przeniesione na 26 marca, a w kolejnych latach całkowicie wykreślone z kalendarza liturgicznego dla diecezji polskich. Po usilnych staraniach abp. Józefa Michalika oraz abp. Adama Szala, 8 sierpnia 2017 r., archidiecezja przemyska na nowo otrzymała pozwolenie na wpisanie św. Łotra do swojego kalendarza liturgicznego w randze „wspomnienia dowolnego”. I tak św. Łotr „powrócił” do liturgii na terenie diecezji.
Święty Dobry Łotr według apokryficznych pism to św. Dyzma. Jest przykładem na to, że nawet w ostatniej chwili życia, można nawrócić się do Boga i oddać się Jego miłosierdziu – oczywiście mowa tu o nawróceniu szczerym, o skruszonym prawdziwie sercu człowieka, które doświadcza obecności Pana i wierzy w Jego przebaczenie.
O Dobrym Łotrze mowa jest w Ewangelii według św. Łukasza: Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju». [Łk 23, 39-43]
Konferencja Episkopatu Polski w 2009 roku (podczas 347. Zebrania Plenarnego Episkopatu) zdecydowała, że dzień wspomnienia Świętego Dobrego Łotra obchodzony będzie w naszym kraju jako Dzień Modlitw za Więźniów, dlatego warto o nich pamiętać dziś szczególnie w swoich osobistych rozmowach z Bogiem. /tekst za opoka.org.pl/